Kolaż akrylowy
Ten obraz wyrasta z bardzo osobistego doświadczenia. Odnosi się do gotyckiego kościoła św. Mikołaja z mojego rodzinnego miasta Brzeg. To miejsce, z którym wiąże się wiele wspomnień z dzieciństwa i wczesnej młodości.
Kościół był przestrzenią intensywną i pełną sprzecznych emocji. Z jednej strony narzucony rytm, obowiązek obecności, bycie częścią wspólnoty bez wyboru. Z drugiej strony doświadczenie czegoś, co jako dziecko odbierałam jako niemal magiczne. Światło, zapach, dźwięk, cisza pomiędzy słowami. I ten monument. Wielkość.
Grałam tam na skrzypcach podczas liturgii i ślubów. Uczestniczyłam w jasełkach, widowiskach wielkanocnych o zmartwychwstaniu, w adwencie i procesjach. Skrzypce stały się dla mnie inną formą obecności. Nie tylko uczestnictwem, ale sposobem bycia w tej przestrzeni na własnych zasadach. Dźwięk pozwalał oswoić przymus i nadać mu sens.
Postać św. Mikołaja wraca w obrazie nie jako bajkowy symbol, lecz jako figura wpisana w architekturę, pamięć miejsca i osobiste doświadczenie sacrum. Gotyk jest tu ważnym odniesieniem. Surowy, wertykalny, pełen napięcia pomiędzy światłem a cieniem. Ten język formy od lat powraca w moich obrazach, ilustracjach i w kilku projektach tatuaży.
Obraz został wykonany jako kolaż akrylowy. Postać jest fragmentaryczna, zanurzona w strukturze i znaku. Nie opowiada historii wprost. Jest zapisem emocji, wspomnień i napięć, które zostały we mnie z tamtego czasu. To praca o pamięci, o cielesnym doświadczeniu przestrzeni i o tym, jak wczesne przeżycia potrafią na długo ukształtować sposób widzenia i tworzenia.
Znaczenie pracy
Ten obraz pozwolił mi świadomie połączyć osobistą pamięć z językiem formy, który od lat jest mi bliski. Był momentem, w którym gotyk przestał być tylko estetycznym odniesieniem, a stał się nośnikiem emocji i doświadczeń. Ten sposób pracy wraca później w kolejnych obrazach, ilustracjach i projektach przenoszonych na skórę.